Paryż

Kolumna Medici

Stojąc wysoko i nie podtrzymując niczego, gigantyczna kolumna Medici przed budynkiem wymiany towarowej w Paryżu kryje sekretne spiralne schody, które zostały pierwotnie zbudowane do użytku osobistego astrologa Katarzyny Medycejskiej.

Zbudowany w 1575 r. Kolumna Medici była pierwszą wolnostojącą kolumną w Paryżu. Został zbudowany na prośbę Catherine de Medici jako część pałacu królewskiego, który stał za nim. Podczas gdy wartość dekoracyjna kolumny o wysokości 92 stóp jest oczywista, prawdziwy cel Catherine w jej budowaniu nigdy nie został konkretnie ustalony. Podczas gdy z zewnątrz jest piękny kawałek kamienia, wnętrze kolumny jest rzeczywiście puste, zawierające spiralne schody, które kiedyś łączyły osobiste mieszkanie Catherine z obserwatorium / warsztatem na górze kolumny.

Uważa się, że ta przestrzeń robocza została stworzona dla osobistego astrologa Katarzyny (niektórzy mówią czarnoksiężnika), Cosimo Ruggieri. Astrolog przyjaźnił się z królową od dzieciństwa i mówi się, że skonsultowała się z nim przed podjęciem wielkich decyzji. Przestrzeń u szczytu kolumny była dla niego, by skonsultować się z gwiazdami, by dokonać swoich przewidywań.

Podczas gdy pałac, do którego zbudowano kolumnę, już nie ma, kolumna stoi, ukrywając spiralne schody. Drzwi do wnętrza są teraz zamknięte, ale odwiedzający wciąż mogą spojrzeć na klatkę u szczytu kolumny i zastanowić się, co tam robili astrologiczni shenaniganie.

Najstarszy na świecie Boisko do koszykówki

Sport koszykówki został wymyślony w 1891 roku w YMCA w Massachusetts i stał się kwintesencją amerykańskiej instytucji, ale najstarszy sąd sportu można znaleźć w piwnicy Paryża.

Popularny sport został po raz pierwszy stworzony przez instruktora YMCA jako rozrywka dla młodych podopiecznych, ale popularność gry była wybuchowa. Kiedy jeden z nauczycieli sportu YMCA przeniósł się do paryskiego centrum rec, przywiózł ze sobą piłkę nożną (znaną pomarańczową kulę, którą znamy dzisiaj, nie wynaleziono później) i parę koszy z owocami, które zawiesił w sali gimnastycznej w piwnicy, tworząc pierwszy europejski kort do gry w piłkę. Siłownia była wzorowana na miejscu Springfield, więc nowe prowizoryczne boisko stało się zasadniczo kopią węgla, chociaż para grubych słupów na środku boiska zaprzecza jego szerszemu pochodzeniu. To było w 1893 roku, zaledwie dwa lata po wymyśleniu gry, że miała miejsce pierwsza paryska gra w koszykówkę.

Podczas gdy dzisiaj YMCA w Springfield jest teraz częścią kampusu uczelni, sąd paryski YMCA jest nadal w użyciu. Tablice mogą pokazywać swój wiek, a para potężnych kijków na środku boiska niewątpliwie doprowadziła do zerwania nosa, ale same kosze zostały zastąpione przez rzeczywiste obręcze i tablice, a gra trwa dalej. Koszykówka nie ma wiele zabytków, więc ten sąd może być jednym z najważniejszych sportu, nawet jeśli jest we Francji.

Musée de la Contrefaçon

Firma Musée de la Contrefaçon (Muzeum Fałszywych) założona przez Unię Producentów w Paryżu poświęca się niekiedy zaskakująco dobrym podróbkom, które przenikają naszą kulturę.

W muzeum, które miało być bronią w walce z podrabianiem, prawdziwe przedmioty są umieszczone obok siebie z ich bootlegowymi odpowiednikami, prawdopodobnie po to, aby pokazać wyższość prawdziwej rzeczy. Porównuj i kontrastuj prawdziwe i fałszywe szwajcarskie noże wojskowe, butelki Veuve Cliquot i brązy Rodin.

Relikwie św. Genevieve w St-Etienne-du-Mont

Większość relikwii św. Genevieve została publicznie spalona podczas Rewolucji Francuskiej, ale niektóre fragmenty, które przetrwały, a także kamień, na którym spoczywała jej grobowiec, zostały umieszczone w St-Étienne-du-Mont.

Sam kościół na Montagne Sainte-Geneviève rozpoczął budowę w 1517 r. I został ukończony w 1627 r. Grobowce Blaise’a Pascala i Jeana Racine’a również znajdują się w kościele. Jean-Paul Marat został pochowany na jednym z dwóch cmentarzy kościelnych, chociaż żadne z nich już nie istnieje.

Po rewolucji francuskiej kościół został przekształcony, podobnie jak jego sąsiad Panteon, w sanktuarium rozumu, zwane “Świątynią synowskiej pobożności”. Było to również w czasach, gdy św. Genewafa, patronka Paryża, miała ją relikty zostały zniszczone. To, co zostało uratowane, znajduje się w małej kaplicy w rekonsekrowanym kościele, w tym w jej grzebalnym kamieniu zamkniętym w złotej kratownice, a niektóre z mniejszych szczątków Świętego znajdują się w szklanym cylindrze.

Podwójne spiralne schody z poddaszem powyżej nazywa się jube. To rodzaj ekranu roodowego, który pierwotnie oddzielał świeckich od ołtarza głównego. Ten został zainstalowany w 1530 roku i stworzony przez Biart la Père. Większość ekranów różowych usunięto podczas kontrreformacji lub po Soborze Watykańskim II. Jest to jedyny zachowany przykład w Paryżu.

Wanna Jean-Paula Marata w Musée Grévin

Pod koniec XIX wieku, zanim prasa przyjęła zdjęcie, znany paryski dziennikarz Arthur Meyer marzył o pokazaniu swoim czytelnikom podobizn prawdziwych bohaterów, których nigdy przedtem nie widziano. Muzeum woskowe zdobione dziewiątkami zostało uznane za bilet.

Prawą ręką Meyera, który wykonał ten wyczyn, był rysownik, rzeźbiarz i scenograf Alfred Grévin, po którym muzeum zostanie nazwane. Razem stworzyli muzeum, które zostało uwielbieni przez publiczność z debiutu w czerwcu 1885 roku.

Zwiedzanie Museé Grévin było rytuałem przejścia dla wielu francuskich dzieci od ponad wieku. Mimo to urocze i dziwnie spektakularne sale tego woskowego muzeum pozostają na uboczu większości zagranicznych gości w Mieście Świateł. Ukryty w niewielkim budynku w Monmartre, uświęcone muzeum, mocno złocone wnętrze rokokowe jest tak dalekie od Madame Toussaud, jak można dostać.

Częścią tego, co sprawiło, że Musée Grévin jest ikoną Paryża od ponad wieku, stanowi wyjątkową równowagę pomiędzy magią i horrorem, jakie osiągają same ekrany. Podczas gdy odwiedzający są oczarowani jego bogatymi czerwonymi ścianami, zbudowaną z myślą o oszalaniu Hall of Mirrors i pokazem iluzji przedstawiającym motyle, które pojawiają się znikąd jako winorośl zwijająca się wokół pokoju, historyczna rzeczywistość przedstawiona w wosku może być dość drażniąca.

Dla żadnego nie jest to bardziej prawdziwe niż woskowe przedstawienie śmierci Jeana-Paula Marata we własnej wannie – dosłownie. 13 lipca 1793 r. Marat, dziennikarz, polityk i jeden z najbardziej radykalnych głosów francuskiej rewolucji, został zabity w wannie przez zbójkę Charlotte Corday. Przyznając się, że ma w sobie wrażliwą inteligencję, Corday dźgnął chorego rewolucjonistę w tętnicę szyjną, trzymając w gorsecie pięć-calowy nóż kuchenny.

Marat wykrzyknął w ciągu kilku minut, Corday stracił głowę na spragnionej gilotynie paryskiej cztery dni później, i jakoś ostrze i wanna z tego głośnego czynu trafiły do ​​Musée Grévina. Biorąc pod uwagę, że muzea woskowe często wpadają w niesamowitą dolinę, makabryczny obraz rzeczywistego martwego człowieka i jego mordercy w wosku jest jeszcze bardziej urzekający dla dodatkowej dawki rzeczywistości dzięki mądremu wykorzystaniu historycznych artefaktów.

Dzisiaj dzieci w wieku szkolnym zapisują w woskowym urywku tej upiornej chwili z monumentalnego czasu w historii swojego narodu, aby odkryć, że nóż nie jest zwykłym rekwizytem, ​​a wanna nigdy przed nimi naprawdę nie będzie czysta.

Post Author: Micorazon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.